Strach i Czwarty Krok

Z Przyjaciele Billa W. - Materiały związane z wychodzeniem z alkoholizmu
Skocz do: nawigacja, szukaj

Krok 4 „Zrobiliśmy gruntowny i odważny obrachunek moralny”

STRACH I CZWARTY KROK

Grapevine April 2001

Jak często słyszeliście: "Wiem, że powinienem zacząć czwarty krok, ale jestem przerażony"?. Znam ludzi we Wspólnocie, którzy potrafią działać zdecydowanie brawurowo. Ale weź tych gotowych na wszystko "odważniaków" i zasugeruj, że jest czas robić 4 Krok a okaże się, że nigdy nie widziałeś takiej dyskretnej powściągliwości, takiej ostrożności, braku humoru, przerażenia skamieniałej twarzy. Skąd bierze się ten paniczny strach? Czy w jakiś sposób nieświadomie podsycamy ten lęk? Czy zrobiliśmy z Czwartego Kroku coś, co prawie nie przypomina pierwotnej metody? Czasami wydaje się, że znaleźliśmy sposób bagatelizowania skutków naszej choroby po to aby uniknąć 4 Kroku. Na przykład, kiedy nowicjuszka mówi swojej sponsorce, że boi się zabrać do 4 Kroku, ta, mająca najlepsze intencje sponsorka mówi chcąc jej pomóc: "nie przejmuj się", albo: "wstrzymaj się przez kilka lat". Dlaczego? Żeby zostać drażliwy, niespokojny i niezadowolony przez kolejne dwa lata? Czasami zabieramy się do 4 Kroku zupełnie nie od tej strony. Skąd bierze się sugestia: "Napisz swoją historię "? Tylko niewielu z nas ma czas, aby napisać autobiografię. I nawet, jeżeli to zrobimy, ile z tego będzie zawierać prawdziwą inwenturę uraz, lęków i poczucia winy, których mamy się pozbyć?. Różne publikacje o zdrowieniu rozpowszechniają wielostronicowe przewodniki inwentury. Ale my, czy wypełniamy jakieś ankiety czy robimy inwenturę? Często znajdujemy tam pewien "przekręt". Nie zapomnij napisać także o swoich zaletach - dlaczego? Czy znasz kogokolwiek, kto upił się z powodu swoich zalet? Czy ktokolwiek chciał kiedyś się ich pozbyć? Czy 5 Krok mówi, że wyznaliśmy istotę naszych zalet? Możliwe, że nasza choroba znalazła skuteczny sposób rozwodnienia, ominięcia tego kroku. Czy nie powinniśmy trzymać się sposobu Billa W. On użył słowa "inwentura" a nie "arkusz bilansowy". Zalety należą zaś do bilansu. Bill W powiedział /taśmy magnetofonowe/, że jednym z powodów opublikowania Wielkiej Księgi było wyraźne pokazanie czarno na białym, że od inwentury nie można się wywinąć. Nigdzie w 4 Kroku w Wielkiej Księdze, nie ma żadnej wzmianki o słowie "zalety". Czy tak być może, że jeszcze pijani, robimy wszystko, aby wywinąć się od niezbędnej metody? Czy pamiętacie klasyczną scenę ze starego, gangsterskiego filmu? Rzecz dzieje się w pokoju przesłuchań na komisariacie policji. Doświadczony detektyw żąda informacji od podejrzanego i zmęczonym, znudzonym głosem mówi: -" OK, Luise. Możemy to zrobić jednym z dwóch sposobów: trudną lub łatwą drogą". To samo jest z 4 Krokiem. Możemy go zrobić jednym z dwóch sposobów. Prostą drogę wyznaczają strony 63-71 Wielkiej Księgi. / strony 54-61 w polskim wydaniu Wielkiej Księgi - przypis redakcji /.

Ted D.

Źródło: http://www.mityng.net/20015008.html

Zobacz też: Teksty członków Wspólnoty AA