Podręcznik dla Anonimowych Alkoholików - THE AKRON MANUAL

Z Przyjaciele Billa W. - Materiały związane z wychodzeniem z alkoholizmu
Skocz do: nawigacja, szukaj

Podręcznik dla Anonimowych Alkoholików - THE AKRON MANUAL

Pierwsza publikacja w 1939 lub 1940


Wstęp

Niniejsza broszura może być praktycznym przewodnikiem dla nowych członków i sponsorów nowych członków Anonimowych Alkoholików.

Do nowicjusza: Ta ulotka zaprojektowana została aby dać ci praktyczne wskazówki dotyczące tego, co robić a czego nie robić w twoich poszukiwaniach trzeźwości. Redaktorzy także byli oszołomieni programem na początku. Zdają sobie sprawę, że bardzo prawdopodobne jest, że będziesz poszukiwał odpowiedzi i oferują ci tę broszurę w celu uproszczenia i uczynienia mniej kłopotliwą autostrady, którą będziesz podróżował.

Do sponsora: Jeśli nigdy wcześniej nie wprowadzałeś nikogo do AA ta ulotka powie ci, jakie obowiązki masz wobec twojego "dziecka", jak powinieneś zachowywać się odwiedzając nowych pacjentów, i znajdziesz w niej garść innych informacji. Niektóre mogą się okazać dla ciebie nowe.

Broszura powinna być czytana w połączeniu z Wielką Księgą Anonimowych Alkoholików, Biblią, codziennymi lekcjami i innymi ulotkami jakie opublikowała grupa oraz inną konstruktywną literaturą. Lista sugestii znajduje się na ostatnich stronach tej ulotki. Pożądane jest, aby członkowie AA zapoznali swoje "dzieci" z tym podręcznikiem tak szybko, jak to jest możliwe, w szczególności w przypadku hospitalizacji.

Doświadczenie stojące za pisaniem i redagowaniem tej ulotki sumuje się do setek lat picia i wielu lat trzeźwienia. Każda sugestia, każde słowo jest poparte twardym doświadczeniem.

Redaktory nie pretendują do tłumaczenia duchowych lub religijnych aspektów AA. Zakładamy, że ten etap prac zostanie wytłumaczony przez sponsorów. Ta ulotka zajmuje się fizycznymi aspektami uzyskiwania trzeźwości i utrzymywania trzeźwości.

AA w Akron ma szczęście posiadać pomieszczenia do hospitalizacji pacjentów. W wielu społecznościach jednak hospitalizacja nie jest dostępna. Chociaż ulotka mówi o hospitalizacji, metody opisane są skuteczne w domu pacjenta, jeśli jest w więzieniu lub szpitalu psychiatrycznym, lub jeśli chce poznać zasady AA zachowując swój typowy dzienny pracy.

Jeśli w twojej społeczności jest szpital, prywatny lub ogólny, gdzie nie przyjmowano alkoholików w przeszłości, może okazać się korzystne poinformowanie przedstawicieli instytucji o Anonimowych Alkoholikach. Wyjaśnij, że nie jesteśmy zainteresowani trzeźwieniem pijaków tylko po to, aby wypuścić ich na kolejną imprezę. Wyjaśnij, że naszym celem jest całkowita i stała trzeźwość. Władze szpitala powinny wiedzieć, a jeśli nie wiedzą, trzeba im powiedzieć, że alkoholik to chory człowiek, tak chory jak cukrzyk czy gruźlik. Być może jego przypadłość nie prowadzi do śmierci tak szybko jak cukrzyca czy gruźlica, ale prowadzi do śmierci lub szaleństwa.

Alkoholizm miał olbrzymi ogólnokrajowy rozgłos w ostatnich latach. Był omawiany w medycznych czasopismach, ogólnokrajowych magazynach i gazetach. Możliwe więc, że mała „sprzedażowa rozmowa” przekona władze szpitala w twoim środowisku, że powinni zrobić kilka łóżek dla alkoholików, sponsorowanych przez Anonimowych Alkoholików.

Jeśli droga zostanie otwarta, jest niezmiernie ważne, aby strzec swoich szpitalnych przywilejów poważnie. Bądź tak pewien, jak jest to możliwe, że pacjent szczerze chce AA.

Przede wszystkim, starannie przestrzegaj wszystkich szpitalnych reguł.

To było nasze doświadczenie, w następstwie niezdyscyplinowanych pacjentów lub niezdyscyplinowanych gości może przynieść szybkie zakończenie szpitalnych przywilejów. I nie będą chcieli ani ciebie ani twoich pacjentów w przyszłości.

Jak tylko zacznie trzeźwieć, przeciętny alkoholik staje się modelowym pacjentem szpitala. Nie potrzebuje lub potrzebuje niewiele pielęgnacji i medycznej opieki, i jest wdzięczny za szansę.


I

Definicja Anonimowego Alkoholika: Anonimowy Alkoholik jest alkoholikiem, który przez stosowanie i przestrzeganie zasad ustalonych przez organizację, całkowicie wyrzekł się używania jakiegokolwiek napojów alkoholowych. W momencie kiedy świadomie wypija choćby kroplę piwa, wina, wódki lub jakiegokolwiek alkoholowego drinka automatycznie traci status członka Anonimowych Alkoholików.

AA nie jest zainteresowane trzeźwieniem pijaków, którzy nie są szczerzy w chęci pozostania całkowicie trzeźwym przez całe życie. AA nie jest zainteresowane alkoholikami, którzy chcą trzeźwieć po to, aby iść na następną popijawę, trzeźwieć, ponieważ boją się utracić pracę, ich żony, status społeczny, albo po to by rozwiązać trochę problemów prawdziwych lub wyimaginowanych. Innymi słowy jeśli ktoś jest rzeczywiście szczery w swoim pragnieniu kontynuowania trzeźwości dla własnego dobra, jest przekonany we własnym sercu, że alkohol trzyma go w swojej mocy, i jest gotów przyznać, że jesteś alkoholikiem, członkowie Anonimowych Alkoholików zrobią wszystko co w ich mocy, poświęcą dni swojego czasu aby przeprowadzić go na nową, szczęśliwą i radosną drogę życia.

Jest niezmiernie ważne dla nowicjusza, aby powiedział samemu sobie szczerze i bez zastrzeżeń „Robię to dla siebie i tylko dla siebie”. Doświadczenie udowodniło w setkach przypadków, że dopóki alkoholik nie zacznie trzeźwieć z czysto osobistych i egoistycznych pobudek, nie utrzyma trzeźwości przez dłuższy czas. Może utrzyma trzeźwość kilka tygodni lub kilka miesięcy, ale w momencie w którym element motywujący, najczęściej strach jakiegoś rodzaju, znika, znika również trzeźwość.

Do nowicjusza: To twoje życie. To twój wybór. Jeśli nie jesteś całkowicie przekonany, że jesteś alkoholikiem, że twoje życie stało się nie do opanowania; jeśli nie jesteś gotów aby pożegnać się z alkoholem na zawsze, było by lepiej dla wszystkich zainteresowanych gdybyś przestał to czytać i porzucił ideę bycia członkiem Anonimowych Alkoholików.

Jeśli nie jesteś przekonany, nie tylko marnujesz swój czas, ale także czas wielu mężczyzn i kobiet zainteresowanych tym, by ci pomóc.


II

Do pań: Jeśli spowodowaliśmy, że niewiele dla siebie widzisz w tej broszurce, nie było to zamierzone. Po prostu używamy męskich zaimków „on”, „go” dla uproszczenia. W pełni zdajemy sobie sprawę, że alkohol nie wykazuje względów. Nie szanuje wieku, płci czy majątku. Milioner, który upił się najlepszą Szkocką i biedak, który upił się zajzajerem wyglądają jak bracia bliźniacy kiedy leżą w szpitalnych łóżkach albo w rynsztoku. Jedyną różnicą między kobietami i mężczyznami pijakami jest taka, że te pierwsze mogą być traktowane z trochę większą uwagą i uprzejmością – chociaż generalnie na to nie zasługują. Każde słowo w tej ulotce dotyczy kobiet w takim samym stopniu jak mężczyzn. – Redaktorzy.


III

Słowo dla sponsora, który umieszcza swojego pierwszego nowicjusza w szpitalu lub w inny sposób wprowadza go na tą nową drogę życia: musisz wziąć pełną odpowiedzialność za tego człowieka. Ufa ci, inaczej nie poszedłby do szpitala. Musisz wypełnić wszystkie obietnice, jakie mu złożysz. Jeśli nie możesz wypełnić obietnicy, nie składaj jej. To proste obiecać mu, że odzyska pracę jeśli wytrzeźwieje. Ale dopóki nie jesteś przekonany, że tak się stanie, nie składaj takiej obietnicy. Nie obiecuj pomocy finansowej dopóki nie będziesz gotów wypełnić swojej części umowy. Jeśli nie wiesz, czy zapłaci za pobyt w szpitalu, nie umieszczaj go w szpitalu dopóki nie będziesz gotów ponieść odpowiedzialności finansowej.

Jest to z pewnością twoja robota aby zobaczyć, czy ma gości, i musisz go odwiedzać często. Jeśli hospitalizujesz człowieka i zaniedbasz go, on naturalnie straci zaufanie do ciebie, zmieni nastawienie na „nikt mnie nie kocha” i efekty twoich częściowych wysiłków będą utracone.

To bardzo ważny okres w jego życiu. Oczekuje od ciebie odwagi, nadziei, komfortu i przewodnictwa. Boi się przeszłości. Nie jest pewien przyszłości. Jest w takim stanie umysłu, że najmniejsze zaniedbania z twojej strony wypełnią go urazą i użalaniem się nad sobą. Masz w swoich rękach największą wartość na świecie – przyszłość drugiego człowieka. Traktuj jego życie tak troskliwie, jak własne. Jesteś dosłownie odpowiedzialny za jego życie.

Przede wszystkim, nie zmuszaj go do szpitala. Nie dawaj mu pić po to, aby następnie wrzucić go do szpitala gdy jest półprzytomny. Prawdopodobnie obudzi się zdziwiony, gdzie jest i jak się tu dostał. I nie wytrwa.

Powinieneś być w stanie osądzić, czy człowiek jest szczery w swoim pragnieniu zaprzestania picia. Użyj tej zdolności. W przeciwnym wypadku będziesz niepotrzebnie próbował przebić głową mur i dziwił się, dlaczego twoje „dziecko” nie pozostaje trzeźwe. Pamiętaj własne doświadczenia. Możesz sobie przypomnieć wiele przypadków, kiedy zrobiłbyś wszystko aby zniknęła ta wstrętne alkoholowe dolegliwości, jednocześnie nie miałeś za nic w świecie pragnienia, aby rzucić picie na dobre. Alkoholik nie musi być długo zdrowy aby wrócił i powtórzył czynności które spowodowały, że poczuł się źle. Ludzie, którzy mieli zapalenie płuc rzadko świadomie narażają się po raz drugi. Ale alkoholik będzie świadomie chorował kolejny i kolejny raz z krótkimi okresami w dobrym zdrowiu.

Powinieneś mieć na uwadze, aby zaopatrzyć swojego pacjenta w odpowiednią literaturę – Wielką Księgę Anonimowych Alkoholików, tę ulotkę, inne dostępne ulotki, Biblię i cokolwiek innego, co ci pomoże. Wpój mu mądrość i konieczność czytania i ponownego czytania tej literatury. Im więcej dowie się o AA tym łatwiejsza będzie droga do ozdrowienia.

Przyglądnij się nowicjuszowi z zdecyduj, który z twoich przyjaciół w AA może mieć najlepszą historię i wywrze na nim największy wpływ. Każdy rodzaj jest w AA i niezależnie od tego, kto jest hospitalizowany jest wielu, którzy mogą mu pomóc. Godzina na telefonie i znajdziesz rozmówców. Nie należy polegać na przypadku. Przypadkowe osoby mogą wpadać, ale dwadzieścia lub trzydzieści telefonów sfinalizuje sprawę i usunie niepewność. To twoja odpowiedzialność wyczarować rozmówców.

Wpój swojemu pacjentowi, że odwiedzający nie rozmawiają z czysto towarzyskich powodów. Rozmowa jest podobna do leku. Zachęć go, aby uważnie słuchał wszystkiego, co mówią i medytował o tym po ich wyjściu.

Kiedy twój pacjent wyjdzie ze szpitala twoja praca nie została zakończona. To teraz twój obowiązek nie tylko wobec niego, ale wobec siebie upewnić się, że zaczął dobrze.

Towarzysz mu w pierwszym mityngu. Zabierz go ze sobą, kiedy jesteś wzywany do następnego pacjenta. Dzwoń do niego kiedy są inni pacjenci. Wpadaj do jego domu okazjonalnie. Dzwoń do niego tak często, jak to możliwe. Zachęcaj go do poszukiwania nowych przyjaciół, których zdobył. Doradzaj mu. Był pewien rodzaj uroku w tym, że był pacjentem w szpitalu. Miał wielu gości. Jego czas był wypełniony. Ale teraz, kiedy został zwolniony, urok wyczerpuje się. Prawdopodobnie będzie samotny. Może być zbyt nieśmiały aby poszukiwać towarzystwa nowych przyjaciół.

Doświadczenie dowiodło, że to bardzo krytyczny okres. Więc wasze wysiłki się nie zakończyły. Daj mu tak wiele uwagi, jak robiłeś to podczas pierwszego kontaktu z nim – dopóki sam nie znajdzie drogi.

Pamiętaj, że twoje utrzymanie trzeźwości zależy od nowicjusza tak samo, jak jego od ciebie. Więc nigdy nie uciekaj od odpowiedzialności, która nigdy się nie kończy.

Pamiętaj stare powiedzenie: „Dwa to spółka, trzy to tłum”. Jeśli zobaczysz, że pacjent ma jednego lub kilku gości, nie wchodź do pokoju. Alkoholik idzie do szpitala wyłącznie z dwóch powodów – wytrzeźwieć i nauczyć się jak utrzymać trzeźwość. To pierwsze jest proste. Odetnij alkoholi i osoba musi wytrzeźwieć. Tak więc najważniejsza rzecz to nauczyć się, jak zachować trzeźwość. Doświadczenie uczy, że kiedy więcej niż trzy osoby włączając pacjenta zbierają się w pokoju, rozmowa zbacza na rozgrywki World Series, politykę, zabawne pijackie incydenty i „ja mogę wypić więcej niż ty”.

Taka dyskusja to marnowanie czasu i pieniędzy pacjenta. Przyjmujemy, że on chce dowiedzieć się w jaki sposób udaje ci się utrzymać trzeźwość, a ty nie będziesz w stanie utrzymać jego uwagi jeśli w pokoju jest tłum.

Jeśli musisz wejść do pokoju kiedy jest tam inny gość, zrób to cicho i dyskretnie. Usiądź w kącie i bądź cicho dopóki inny gość nie skonkluduje. Jeśli będą potrzebne twoje komentarze ktoś cie o nie poprosi.

Jeszcze słowo. Jest pożądane, aby odwiedzający pacjenta byli ograniczeni wyłącznie do członków Anonimowych Alkoholików. Porozmawiaj dyskretnie z jego żoną lub jego rodziną zanim pójdzie do szpitala. Wytłumacz, że będzie w dobrych rękach i tylko z życzliwości do niego jego rodzina i przyjaciele są proszeni o to, aby trzymali się z daleka. Nowi członkowie często są trochę wstydliwi. Jeśli zobaczą kobietę w pokoju pacjenta, nie będą skłonni się odsłonić. Starsi członkowie nie przejmują się tym, ale nowi członkowie mogą niechcący wstrzymać się przed dostarczaniem cennych wiadomości.


IV

Do nowicjusza: Teraz jesteś w szpitalu. Albo może uczysz się aby być Anonimowym Alkoholikiem w trudniejszy sposób, kontynuując pracę kiedy podejmujesz trzeźwość.

Będziesz miał wielu rozmówców. Będą przychodzić pojedynczo i parami. Mogą przychodzić o każdej porze, od wczesnego ranka do późnej nocy. Niektórych polubisz; na niektórych będziesz zły, niektórzy wydadzą ci się głupi; innych uznasz za głupich, fanatycznych lub całkiem szalonych; niektórzy opowiedzą ci historię, która będzie podobna do twojej. Ale zapamiętaj to – nigdy nawet na jedną minutę tego nie zapomnij:

Każdy jeden z nich jest byłym pijakiem i każdy jeden z nich próbuje ci pomóc! Twoi goście mieli te same problemy, z którymi mierzysz się teraz. W zestawieniu z niektórymi, twoje problemy to drobiazgi. Masz jedną wspólną cechę z każdym gościem – problem alkoholowy. Twój rozmówca może być trzeźwy od tygodnia lub od pół dekady. On dalej ma problem alkoholowy i jeśli na moment zapomni aby podążać za każdą jedną regułą trzeźwego życia, może zająć twoje szpitalne łóżko jutro.

Anonimowi Alkoholicy są w stu procentach skuteczni dla tych, którzy wiernie podążają za zasadami. CI, KTÓRZY PRÓBUJĄ IŚĆ NA SKRÓTY ZNAJDUJĄ SIĘ Z POWROTEM W ICH STARYM PIJANYM STANIE.

Odwiedzający poświęca się, swój czas, może omija go miły wieczór w domu lub teatrze ze względu na rozmowę z tobą. Jego motywacja jest dwojaka: jest samolubny w tym, że rozmawiając z tobą dostaje trochę więcej „ubezpieczenia trzeźwości” dla siebie; po drugie, on naprawdę chce podążać spokojną i szczęśliwą nową drogą życia która go przyprowadziła. Spłaca on także dług – spłaca dług wobec ludzi, którzy poprowadzili go na ścieżkę trzeźwości poprzez pomaganie komuś innemu. Już niedługo ty też będziesz spłacał swój dług, niosąc słowo innym.

Zawsze miej na uwadze, że twój rozmówca kilka dni lub miesięcy temu zajmował to samo łóżko, w którym jesteś dzisiaj.

Tutaj możemy, mimo obietnicy wcześniej w tej książeczce, dać ci wskazówkę dotyczącą duchowego etapu Anonimowych Alkoholików. Zostaniesz poinformowany aby mieć wiarę w Siłę Wyższą. Najpierw miej wiarę w swojego gościa. Jest szczery. Nie okłamuje cię. Nie próbuje sprzedać ci niczego. AA rozdaje, nie sprzedaje. Uwierz mu kiedy mówi ci co musisz aby osiągnąć trzeźwość.

Sama jego obecność i wygląd powinien być dowodem dla ciebie, że program AA naprawdę działa. Wyciąga pomocną dłoń nie oczekując niczego w zamian dla siebie. Bez względu na to kim jest i co mówi, słuchaj go uważnie i uprzejmie. Twój zamroczony alkoholem umysł może nie przyjmować wszystkiego co mówi w ciągu godzin konwersacji, ale przekonasz się że kiedy cię opuści niektóre rzeczy o których mówił powrócą do ciebie. Zastanów się dokładnie nad tymi sprawami. Mogą przynieść ci zbawienie. Taka była historia AA. Nigdy nie było wiadomo, gdzie piorun uderzy. Możesz uzyskać zalążek pomysły z najbardziej nieoczekiwanego źródła. Ten pojedynczy pomysł może ukształtować przebieg całego twojego życia, może być początkiem zupełnie nowej filozofii. Więc bez względu na to, kim jest twój rozmówca i co mówi, słuchaj uważnie.

Twój problem wydawał się być taki, że nie można się podzielić nim z nikim innym na świecie. Nie możesz sobie wyobrazić nikogo innego w swojej sytuacji.

Zapomnij o tym! Twój problem prawdopodobnie powstał na samym początku historii. Pewien dawno zapomniany bohater odkrył, że z soku z winogron można zrobić bardzo dobrego drinka, który daje bardzo przyjemne efekty. Ten sam bohater prawdopodobnie pił obficie, aż nagle odkrył, że nie może kontrolować swojego apetytu na sok z winogron. A potem znalazł się w tej samej sytuacji, w której jesteś teraz – chory, zmartwiony, oszalały ze strachu i bardzo spragniony.

Twój rozmówca też czuł, że jest sam na świecie ze swoim problemem z piciem i był zaskoczony na trzeźwo kiedy odkrył, że niezliczone tysiące mają ten sam problem.

Stwierdził również, że kiedy wyciągnął problemy z ciemnej i tajnej kryjówki i wystawił je na oczyszczające światło dnia, były w połowie pokonane. I to samo stanie się dla ciebie. Otwórz się ze swoimi problemami i będziesz zdumiony jak znikają.

Powtórzymy raz jeszcze: Słuchaj uważnie i przemyśl dokładnie.


V

Teraz jesteś sam. Kiedy idziesz do szpitala z tyfusem, myślisz tylko o tym, by być wyleczonym. Kiedy idziesz do szpitala jako chroniczny alkoholik, jedyną myślą powinno być przezwyciężenie choroby która jest tak samo śmiertelna, chociaż może nie zabija tak szybko. I bądź pewien, że to choroba śmiertelna. Szpitale psychiatryczne są wypełnione chronicznymi alkoholikami. Statystyki w każdej społeczności są pełne zgonów z powodu alkoholizmu.

To najpoważniejszy moment w twoim życiu. Możesz opuścić szpital i wrócić na pijaną drogę prowadzącą do przedwczesnej śmierci lub pokoju bez klamek, albo zacząć podróż w górę, ku życiu które jest szczęśliwe ponad wszelkie oczekiwania.

To twój wybór i tylko twój. Twoi nowi przyjaciele nie mogą pilnować czy utrzymujesz trzeźwość. Nie mają na to czasu ani ochoty. Zrobią natomiast niewiarygodnie dużo aby ci pomóc, są jednak pewne granice.

Krótko po opuszczeniu szpitala będziesz pozostawiony sobie. Najpierw rzeczy najważniejsze. Alkohol z pewnością jest najważniejszy. Skoncentruj się aby go przezwyciężyć.

Można było przejść przez proces trzeźwienia w domu. Twoi nowi przyjaciele mogli rozmawiać z tobą w twoim salonie. Ale w domu mogło być sto jeden rzeczy rozpraszających twoją uwagę – radio, piec, zepsute drzwi, wyjście do apteki, problemy rodzinne. Każda z tych rzeczy mogła sprawić, że zapomnisz o najważniejszej rzeczy w twoim życiu, rzeczy od której zależy twoje życie lub śmierć – całkowitej, niekończącej się trzeźwości. To dlatego jesteś w szpitalu. Masz czas, by pomyśleć. Masz czas poczytać. Będziesz miał czas na zbadanie twojego życia, przeszłego i obecnego i zastanowić się jakie może być w przyszłości. I nie spiesz się z wyjściem. Twój sponsor wie najlepiej. Zostań w szpitalu do momentu, aż uzyskasz przynajmniej podstawową wiedzę o programie.

Jest Biblia, której nie otwierałeś przez lata. Zapoznaj się z nią z otwartym umysłem. Znajdziesz rzeczy, które cię zadziwią. Przekonasz się, że niektóre wersy napisane są z myślą o tobie. Czytaj Kazania na Górze (Mateusz V, VI i VII). Czytaj natchniony Hymn o Miłości Św. Pawła (I Kor XIII). Czytaj Księgę Jakuba. Czytaj Psalmy Dwudziesty Trzeci i Dziewięćdziesiąty Pierwszy. Są krótkie ale bardzo ważne.

Czytaj Anonimowych Alkoholików a później czytaj ją ponownie. Przekonasz się, że zawiera twoją historię. Stanie się twoją drugą Biblią. Poproś rozmówców o propozycje innych treści.

Jeśli czegoś nie wiesz, pytaj. Ktoś z twoich rozmówców będzie znał odpowiedzi. Poproś sponsora, aby wytłumaczył ci Dwanaście Kroków. Jeśli nie czuje się zbyt pewnie – może być nowicjuszem w tych sprawach – zapytaj kogoś innego. Dwanaście Kroków znajdziesz z tyłu tej ulotki.

Nie ma postoju w AA. Możesz albo iść do przodu, albo zjeżdżać w tył. Nawet najstarsi członkowie, założyciele, uczą się czegoś nowego niemal każdego dnia.

Nie możesz nigdy nauczyć się zbyt wiele w poszukiwaniu trzeźwości.


VI

Teraz wychodzisz ze szpitala. Do tego czasu powinieneś wiedzieć, czy chcesz iść dalej z AA, czy wolisz zjechać z powrotem do tego starego bólu głowy, który nazywałeś życiem. Jesteś fizycznie trzeźwy i czujesz się dobrze – może trochę się trzęsiesz, ale to przejdzie szybko. Weź pod uwagę, że nie dorobiłeś się tego stanu przez jedną noc, więc nie oczekuj że zniknie w kilka godzin lub dni.

Czujesz się wystarczająco dobrze aby iść na kolejną imprezę, albo wystarczająco dobrze, aby spróbować innego stanu rzeczy – trzeźwości.

Zdecydowałeś iść dalej z Anonimowymi Alkoholikami? Świetnie, nigdy tego nie pożałujesz.

Po pierwsze, twój dzień będzie wyglądał inaczej. Rozpoczniesz go chwilą ciszy. To wytłumaczy ci sponsor. Przeczytaj Modlitwę Wieczernika lub cokolwiek, co uważasz, że będzie najlepsze dla ciebie. Będziesz mówił małą modlitwę prosząc o pomoc w nadchodzącym dniu. Pójdziesz do codziennej pracy i twoi współpracownicy będą zaskoczeni twoim jasnym spojrzeniem, zniknie twój nawiedzony wygląd i chęć nadrobienia przeszłości. Twój sponsor może wpaść zobaczyć cię, może zadzwonić. Może będzie mityng grupy AA. Nie kwestionuj uczestnictwa w nim. Nie masz ważnego powodu takiego jak choroba czy wyjazd z miasta żeby w nim nie uczestniczyć. Możesz zadzwonić do nowego pacjenta. Nie czekaj do jutra aby to zrobić. Przekonasz się że to fascynujące zajęcie. Znajdziesz bratnie dusze. I będziesz dawał sobie nowe impulsy na drodze trzeźwości. Na koniec dnia zmów kolejną krotką modlitwę dziękując i będąc wdzięcznym za dzień trzeźwości. Przeżyłeś pełen dzień, pełen konstruktywny dzień. I będziesz wdzięczny.

Myślisz, że nie masz nic do powiedzenia nowemu pacjentowi? Żadnej historii do opowiedzenia? Nonsens! Jesteś trzeźwy od kilku dni lub kilku tygodni. Oczywiście trzeba coś robić aby pozostać trzeźwym, nawet przez tak krótki okres. To twoja historia. I wierz lub nie, pacjent nie zdaje sobie sprawy, że jesteś niemal tak samo nowy jak on. Zdecydowanie masz coś do powiedzenia. I z każdą kolejną wizytą okaże się, że twoja historia przychodzi łatwiej, że masz więcej zaufania do twojej zdolności pomocy. Im ciężej pracujesz nad trzeźwością, tym łatwiej utrzymać trzeźwość.

Twój sponsor zabierze cię na twój pierwszy mityng. Będzie to dla ciebie nowe, ale inspirujące. Znajdziesz atmosferę spokoju i zadowolenia, o jakiej nie wiedziałeś że istnieje.

Po tym, jak weźmiesz udział w kilku spotkaniach, będziesz miał obowiązek wstać i powiedzieć coś. Będziesz miał coś do powiedzenia, nawet jeśli będzie to wyrażenie wdzięczności dla grupy za to, że ci pomogła. Zanim minie kilka miesięcy, będziesz poproszony aby poprowadzić mityng. Nie próbuj szukać wymówek. To część programu. Nawet jeśli nie czujesz się dobrze jako publiczny spiker pamiętaj, że jesteś wśród przyjaciół, a ci przyjaciele także są byłymi pijakami.

Pozostań w kontakcie z nowymi przyjaciółmi. Dzwoń do nich. Wpadaj do ich domów lub biur. Drzwi są zawsze otwarte dla kumpla alkoholika.

Wkrótce będziesz miał nowe emocje – emocje pomocy komuś innemu. Nie ma większej satysfakcji na świecie niż patrzenie na postęp nowego Anonimowego Alkoholika. Kiedy pierwszy raz widzisz go w szpitalnym łóżku, może być nieogolony, mieć przekrwione oczy, być brudny, niespójny. Następnego dnia może już być ogolony i umyty. A kolejnego dnia jego oczy są jaśniejsze, nowy kolor pojawia się na jego twarzy. Mówi bardziej inteligentnie. Opuszcza szpital, idzie do pracy, kupuje trochę nowych ciuchów. I po miesiącu będzie trudno rozpoznać w nim tę samą osobę którą poznałeś w szpitalu. Żadna whisky na świecie nie da ci tych emocji.

Przede wszystkim pamiętaj: przestrzegaj zasad. Tak długo jak ich przestrzegasz stoisz na twardym gruncie. Ale najmniejsze odchylenie – i jesteś narażony.

Jako nowy członek pamiętaj, że jesteś jednym z najważniejszych trybów w machinie AA. Bez pracy nowych członków AA nie mogłoby rosnąć tak jak rośnie. Przynosisz do tej pracy świeży entuzjazm, zapał krzyżowca. Chciałbyś się dzielić ze wszystkimi błogosławieństwem nowego życia. Będziesz niezmordowany w wysiłkach aby pomóc innym. I jest to wspaniały entuzjazm! Pielęgnuj go tak długo, jak możesz.

Nie jest prawdopodobne, że twój świeży entuzjazm będzie trwał wiecznie. Przekonasz się jednak, że kiedy ten początkowy entuzjazm słabnie, zastępuje go lepsze zrozumienie, głębsza sympatia i bardziej kompletna wiedza. W końcu staniesz się „czcigodnym mężem zaufania” AA i będziesz w stanie wykorzystać swoją wiedzę aby pomóc nie tylko nowym członkom, ale tym którzy są członkami od roku lub dłużej, ale ciągle mają problemy. I jako nowy członek, nie wahaj się zwrócić ze swoimi problemami do tych „mężów zaufania”. Mogą być w stanie rozwiązać twój problem i uczynić twój ból lżejszym.

A teraz jesteś gotów wrócić i przeczytać Część III tej ulotki. Nadszedł czas, abyś sponsorował jakiegoś innego biednego alkoholika który desperacko potrzebuje pomocy, zarówno człowieka jak i Boskiej.

Niech Bóg cię błogosławi i ma w opiece.




"Mierniki” Alkoholików

POTENCJALNY CZŁONEK AA może mieć pewne wątpliwości, czy jest rzeczywiście alkoholikiem. AA w Akron znalazło „mierniki” przygotowane przez psychiatrów Uniwersytetu Johna Hopkinsa, które mogą być bardzo cenne i pomóc alkoholikom samodzielnie podjąć decyzję.

Niech twój kandydat odpowie na poniższe pytania, będąc tak szczerym jak to możliwe, z samym sobą. Jeśli odpowie TAK na jedno pytanie, to ostrzeżenie, że MOŻE stać się alkoholikiem. Jeśli odpowie TAK na dwa pytania, są szanse że JEST alkoholikiem. Jeśli odpowie TAK na trzy lub więcej, DEFINITYWNIE JEST alkoholikiem i potrzebuje pomocy. Pytania:

  1. Czy tracisz czas w pracy przez picie?
  2. Czy picie czyni twoje domowe życie nieszczęśliwym?
  3. Czy pijesz, ponieważ jesteś nieśmiały w kontaktach z innymi?
  4. Czy picie wpływa na twoją reputację?
  5. Czy masz problemy finansowe z powodu picia?
  6. Czy kiedykolwiek ukradłeś, zastawiłeś nieruchomość, „pożyczyłeś” pieniądze aby mieć środki na picie?
  7. Czy obracasz się w podejrzanym towarzystwie lub dziwnym otoczeniu podczas picia?
  8. Czy twoje picie sprawia, że nie troszczysz się o dobro rodziny?
  9. Czy twoje ambicje spadły z powodu picia?
  10. Czy pragniesz drinka o określonej porze dnia?
  11. Czy pragniesz drinka kolejnego dnia?
  12. Czy picie powoduje, że masz problemy z zasypianiem?
  13. Czy twoje picie zagraża twojej pracy lub interesom?
  14. Czy pijesz, aby uciec od zmartwień i kłopotów?
  15. Czy pijesz sam?
  16. Czy kiedykolwiek miałeś całkowitą utratę pamięci z powodu picia?
  17. Czy twój lekarz kiedykolwiek leczył cię z powodu picia?
  18. Czy pijesz, aby być bardziej pewnym siebie?
  19. Czy byłeś kiedyś w szpitalu lub innej instytucji z powodu picia?


Różne przemyślenia

Teraz jesteś trzeźwy, naturalnie chciałbyś dokonać zadośćuczynienia w każdy możliwy sposób za problemy, które spowodowałeś twojej rodzinie, twoim przyjaciołom, innym. Chcesz odzyskać pracę – jeśli ciągle masz racę – zarabiać pieniądze, spłacić jak najszybciej długi i zobowiązania, zadawnione i niemal zapomniane. Pieniądze – musisz mieć pieniądze, myślisz. Ale także chcesz dokonać zadośćuczynienie w czynie w wielu nie związanych z finansami sprawach. Jeśli można by machnąć czarodziejską różdżką i zrobić wszystkie te rzeczy, które chciałbyś zrobić, prawda?

Nie spiesz się. Nie możesz zrobić wszystkich tych rzeczy przez noc. Ale możesz je zrobić – stopniowo, krok po kroku. Możesz spokojnie zostawić te sprawy Sile Wyższej kiedy rozważasz je podczas porannej kontemplacji. Jeśli szczerze postanowiłeś zrobić swoją część, reszta się ułoży.

„Bądź spokojny i wiedz, że JA JESTEM Bogiem” (Psalm 46:10)

Trzeźwość jest najważniejszą rzeczą w twoim życiu, bez wyjątków. Możesz wierzyć, że twoja praca, twoje życie rodzinne, lub jakakolwiek inna rzeczy jest ważniejsza. Ale rozważ, że jeśli nie uzyskasz trzeźwości i nie utrzymasz trzeźwości, prawdopodobnie nie będziesz miał pracy, rodziny, zdrowego rozsądku lub życia. Jeśli jesteś przekonany, że wszystko w życiu zależy od twojej trzeźwości, masz duże szanse zdobyć trzeźwość i pozostać trzeźwy. Jeśli umieścisz inne rzeczy przed nią, zmniejszasz swoje szanse.

Nie jesteś bardzo ważny na tym świecie. Jeśli stracisz pracę, ktoś lepszy cię zastąpi. Jeśli umrzesz, twoja żona będzie się smucić krótko, i ponownie wyjdzie za mąż. Twoje dzieci dorosną i będziesz tylko wspomnieniem. W ostatecznym rozrachunku jesteś jedynym, kto korzysta z twojej trzeźwości. Staraj się kultywować pokorę. Pamiętaj, że pewność siebie prowadzi do szybkiego upadku.


Jeśli myślisz, że możesz oszukiwać – po cichu wypić jednego lub dwa i nikt się nie dowie – pamiętaj, że oszukujesz samego siebie. Jesteś tym, którego będzie gryzło sumienie. Jesteś tym, który będzie cierpiał kaca. I jesteś tym, który wróci na szpitalne łóżko.

Miej zawsze na uwadze, że jesteś tylko jeden kieliszek od kłopotów. Bez względu na to, czy jesteś trzeźwy dzień, miesiąc, rok czy dekadę, jeden jedyny drink jest pewną drogą do libacji lub serii libacji. To ten pierwszy drink – nie drugi, piąty czy dwudziesty – powoduje kłopoty.

I pamiętaj, że im więcej w AA prac wykonujesz, ciężej trenujesz, tym mniejsza szansa że weźmiesz tego pierwszego drinka.

Podobnie jak dwóch bokserów. Jeśli są tej samej wagi, mają tę samą siłę i te same umiejętności, i tylko jeden wiernie trenuje, podczas gdy drugi spędza czas w nocnych klubach i barach, niemal na pewno ten który trenuje będzie zwycięzcą. Więc niech udział w mityngach będzie twoją pracą, pomoc nowicjuszom twoim sparingiem i walką z cieniem, twoje czytanie, medytacja i jasne myślenie twoją siłownią; i nie musisz się martwić nokautem z rąk Johna Barleycorna.




Nie troszczcie się więc zbytnio o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie troszczyć się będzie. Dosyć ma dzień swojej biedy – Mt, 6, 34

Słowa te pochodzą z Kazania na Górze. Oznaczają po prostu życie tylko dzisiaj. Zapomnij o wczoraj. Nie przewiduj jutra. Możesz żyć tylko jednym dniem naraz, a jeśli zrobisz dobrą robotę, będziesz miał niewiele problemów. Jednym z najprostszych, najbardziej praktycznych sposobów utrzymania trzeźwości jaki kiedykolwiek wymyślono, jest dzień po dniu, 24 godzinny plan.

Wiesz, że możliwe jest pozostać trzeźwym przez 24 godziny. Robiłeś to wiele razy. W porządku. Bądź trzeźwy jeden dzień naraz. Kiedy wstajesz rano, zdecyduj, że nie napijesz się cały dzień. Proś Siłę Większą o małą pomoc w tym. Jeśli ktokolwiek zaproponuje ci drinka, odłóż to. Powiedz, że weźmiesz jutro. Wtedy, kiedy pójdziesz do łóżka wieczorem, będziesz trzeźwy, powiedz kilka słów w podziękowaniu Sile Większej za to, że ci pomogła.

Powtórz działanie następnego dnia. I następnego. Zanim się zorientujesz, będziesz trzeźwy tydzień, miesiąc, rok. A ciągle będziesz trzeźwy tylko jeden dzień naraz.

Jeśli ustalisz limit czasowy swojej trzeźwości, będziesz wyczekiwał tego dnia, a każdy dzień będzie ciężarem dla ciebie. Będziesz płonął z niecierpliwości. Ale bez takiego celu wszystko to znika, niemal cudownie.

Spróbuj planu dzień po dniu.




Człowiek medycyny powie ci, że alkoholicy są podobnie pod co najmniej jednym względem: są emocjonalnie niedojrzali.

Innymi słowy, alkoholicy nie nauczyli się myśleć jak dorośli.

Dziecko, kładąc się do łóżka wieczorem, zaczyna się bać przez cienie na ścianie i chowa głowę pod kołdrę.

Dorosły, widząc ten sam cień wie, że jest logiczny powód jego istnienia. Widzi światła uliczne, widzi łóżko i wie, co powoduje powstanie cienia. Zrobił to, czego dziecko nie jest w stanie zrobić – pomyślał. I dzięki myśleniu uniknął strachu.

Staraj się przemyśleć rzeczy. Złap myśl, podążaj za nią do konkluzji.

Jeśli masz ochotę na drinka, rozważ, co się stanie. Ponieważ jeśli dasz sobie chwilę na poważne przemyślenie konsekwencji, będziesz miał wygraną bitwę.




A więc jesteś inny! Więc myślisz, że nie jesteś alkoholikiem!

Tak wielu Anonimowych Alkoholików dochodzi do swojego końca z powodu tego rodzaju myśli, jak ze wszystkich innych razem wziętych.

Jeśli masz wszystkie objawy, o których twój sponsor opowie i o jakich słyszysz na mityngach, bądź pewien, że jesteś alkoholikiem i nie różnisz się od reszty.

Ale nie popełniaj błędu przekonywania się o tym w trudniejszy sposób – przez eksperymentowanie z piciem. Dowiesz się w bolesnym doświadczeniu tylko i wyłącznie tego, że NIE JESTEŚ inny.




Na mityngach nie krytykuj prowadzącego. Ma swoje własne problemy i robi co w jego mocy aby je rozwiązać. Pomóż mu wstając i mówiąc kilka słów. Będzie wdzięczny za życzliwość i troskę.




Nie krytykuj metod innych. O dziwo, sam możesz zmienić swoje idee kiedy będziesz starszy w trzeźwości. Pamiętaj, że jest tuzin dróg z Nowego Jorku do Chicago, ale wszystkie prowadzą do Chicago.




Skąd twój pośpiech? Może nie czujesz, że łapiesz program tak szybko, jak powinieneś. Zapomnij o tym. Prawdopodobnie zajęło ci lata aby znaleźć się w tym stanie. Nie możesz na pewno liczyć na wyleczenie z dnia na dzień. Nie możesz oczekiwać zrozumienia całego programu w jeden dzień. Nikt inny też tego nie zrobił w ten sposób, nikt więc nie oczekuje tego od ciebie. Nawet najwcześniejsi członkowie uczą się czegoś nowego o trzeźwym życiu niemal każdego dnia. Jest takie powiedzenie: „Powoli do przodu! / Easy does it”. To jest motto, które alkoholik powinien ciągle rozważać. Dzieci uczą się dodawać i odejmować w niższych klasach. Nie oczekuje się od nich rozwiązywania zadań z algebry dopóki nie pójdą do liceum. Trzeźwość jest rzeczą, której trzeba się nauczyć krok po kroku. Jeśli coś cię zastanawia, zapytaj o to twoich nowych przyjaciół albo zapomnij o tym na jakiś czas. Nie minie wiele czasu kiedy posiądziesz dobre rozumienie całego programu. A na razie „powoli do przodu”.




Program AA nie jest "lekarstwem”, w przyjętym tego słowa znaczeniu. Nie ma lekarstwa na alkoholizm, z wyjątkiem całkowitej abstynencji. Jest dowiedzione definitywnie, że alkoholik nigdy więcej nie będzie normalnym pijącym. Choroba jednakże może zostać zatrzymana. Jak szybko będziesz wyleczony z pragnienia picia to inna sprawa. Zależy to wyłącznie od tego, jak szybko będziesz w stanie zmienić swój zasadniczy pogląd na życie. Kiedy twój pogląd będzie się zmieniał na lepsze, pragnienie będzie mniej odczuwalne, aż w końcu zniknie niemal całkowicie. Mogą to być tygodnie, mogą być miesiące. Twoja szczerość i zdolność do pracy z innymi na programie AA determinuje długość tego okresu.

Wcześniej w tej broszurze było napisane, aby trzymać bliskich z dala od szpitala. Powody były wyjaśnione. Ale po wyjściu pacjenta ze szpitala byłoby użyteczne aby przyprowadzić żonę, męża lub inne bliskie osoby na mityng AA. Da im to jaśniejsze rozumienie programu i umożliwi bardziej inteligentną i w większym stopniu współpracę w okresie ponownego dostosowywania.




Dieta i odpoczynek grają ważną rolę w rehabilitacji alkoholika. W wielu przypadkach wykończyliśmy się fizycznie, jedząc niewłaściwe jedzenie, śpiąc przy pomocy alkoholu. W naszych pijanych czasach jedliśmy miskę chili lub kanapkę ponieważ były sycące i tanie. Poświęcaliśmy dobre jedzenie, więc mieliśmy więcej pieniędzy na whisky. Byliśmy żywymi bohaterami starego dowcipu: „Co?! Kupujesz chleb? A nie ma ani kropli whisky w domu!” Reszta z nasz była taka sama. Spaliśmy kiedy odpadliśmy. Byliśmy tymi, którzy wyłączali latarnie uliczne i zwijali chodniki.

Teraz uważamy, że ważne jest jeść zbilansowane posiłki o regularnych porach, dbać o odpowiednią ilość snu bez niezdrowej pomocy alkoholu lub tabletek nasennych. Witamina B1 (chlorowodorek tiaminy) lub B complex pomoże uspokoić nerwy i odbudować niedobory witamin. Świeże warzywa i owoce pomogą.

W rzeczywistości mądrym ruchem będzie skonsultować się z lekarzem i być może pełne badania fizykalne. Twój doktor udzieli ci porady co do witamin, zbilansowanej diety i doradzi co do reszty.

Powód tej rady jest prosty. Jeśli jesteśmy niedożywieni i niewypoczęci, stajemy się drażliwi i nerwowi. W takim stanie nasze temperamenty wymykają się spod kontroli, łatwo zranić nasze uczucia i wracamy do starych i niebezpiecznych procesów myślowych - „O, do diabła z tym. Upiję się i im pokażę”




Wielu członków AA uważa za pomocne, nawet po długim okresie trzeźwości, dodanie dodatkowej porcji węglowodanów do diety. Alkohol zmienia się w cukier w ciele, a kiedy pozbawiamy się alkoholu nasze ciała płaczą za cukrem. To często manifestuje się nerwowością.

Miej cukierki w kieszeni. Trzymaj je w domu. Jedz desery. Spróbuj od czasu do czasu lodów lub mleka słodowego. Może okazać się, że to rozwiązuje twój problem z nerwami.


Mityngi

Zaleca się uczestnictwo w mityngu przynajmniej raz w tygodniu o określonej porze i miejscu. mityngi są okazją do wymiany poglądów, odnowienia przyjaźni, okazją do oceny wykonanej pracy i dodatkowym przypomnieniem, że jesteśmy alkoholikami i musimy stale mieć się na baczności przez zjazdem w tył do starego sposobu pijanego życia.

W większych społecznościach, gdzie istnieje kilka grup rekomendowane jest, aby nowy członek uczestniczył w tak wielu mityngach jak to możliwe. Przekona się, że im większą styczność ma z AA, tym szybciej wchłonie zasady, tym łatwiej będzie mu pozostać trzeźwym i szybciej problemy skurczą się i znikną.

Jako nowicjusz możesz być nieco oszołomiony na twoim pierwszym mityngu. Jest możliwe nawet, że nie będzie to miało dla ciebie sensu. Wielu miało takie doświadczenie. Ale nawet, jeśli nie odnalazłeś się na tym mityngu, pamiętaj, że prawdopodobnie nie obchodził cię zmak pierwszego kieliszka whisky zwłaszcza, jeśli było to w czasach przemytu.

Dalej, możesz czuć się jak „przyjezdny” na twoim pierwszym mityngu. Twój sponsor powinien zauważyć, że to „nie jest to”. Ale nawet, jeśli zaniedba swoje obowiązki, nie czuj się źle. Nie obawiaj się „użyć klaksonu”. Jeśli jesteś zaniedbywany jest to tylko niedopatrzenie, a ty jesteś mile widziany. Jest nawet możliwe, że nie zostałeś nawet rozpoznany, ponieważ twój wygląd zmienił się na lepsze. Za tydzień lub dwa znajdziesz się w centrum zamieszania – i bardzo prawdopodobne, że zaniedbasz innych nowicjuszy.

Więc weź udział w swoim pierwszym mityngu z otwartym umysłem. Nawet, jeśli nie jesteś pod wrażeniem spróbuj ponownie. Wkrótce będziesz naprawdę cieszył się udziałem a trochę później będziesz czuł, że tydzień był niepełny jeśli nie wziąłeś udziału w mityngu AA. Pamiętaj, że uczestnictwo w mityngach jest jednym z najważniejszych rekwizytów odzyskiwania trzeźwości.



AA w Akron dostaje wiele zapytań dotyczących tego, jak prowadzić mityngi. Metody są różne w wielu częściach kraju. Są grupy dyskusyjne, grupy studiujące, mityngi, gdzie prowadzący zabiera cały czas itp.

Tutaj, w skrócie, opisane jest jak mityngi prowadzone są w kilkunastu grupach Akron, metody używane od powstania AA.

Spiker może być wybrany z lokalnej grupy, może być to ktoś z innej grupy lub innego miasta lub okazjonalnie, gość z szeregów duchownych, lekarzy, sędziów i ktokolwiek, kto może pomóc. W przypadku takiego outsidera, jest przedstawiany przez sekretarza lub jakiegoś innego członka.

Prowadzący otwiera mityng modlitwą lub prosi kogoś innego o modlitwę. Modlitwa może być oryginalna, lub może zostać zaczerpnięta z modlitewnika, lub jakiejś publikacji.

Temat zależy wyłącznie od prowadzącego. Może on powiedzieć o swoich pijackich doświadczeniach, lub o tym co robi, aby utrzymać trzeźwość, może też posunąć na przód własne teorie na temat AA. Mówi od 20 do 40 minut, po których prosi o komentarze lub świadectwa z sali.

Zaraz przed zamknięciem mityngu – jedna godzina w Akron – prowadzący prosi o ogłoszenia lub raporty (takie jak prowadzący za tydzień, sprawy socjalne, nowi członkowie itp.). W czasie zamykania cała grupa wstaje i powtarza Modlitwę Pańską. Uprzejmym jest dać spikerowi znać odpowiednio wcześnie, aby mógł przygotować swoją wypowiedź jeśli tego pragnie.




Fizyczna konfiguracja grup jest różna w różnych miastach. Ci, którzy planują uruchomienie nowej grupy mogą być zainteresowani metodami używanymi w Akron Group No. 1. Jednak jest to tylko propozycja.

Gdy jest tylko kilku członków jest w zwyczaju jest prowadzić mityngi w prywatnych domach członków, tego samego wieczora każdego tygodnia. Kiedy grupa staje się większa, jest pożądane prowadzić mitygni w odpowiedniejszym miejscu. Szkolne pomieszczenie, pomieszczenie w YMCA, hotel itp. Takie było doświadczenie w całym kraju, im bardziej płynna struktura grupy tym bardziej efektywne działania.

Akron Group No. 1 ma bardzo prostą konfigurację. Jest stały sekretarz, który przygotowuje komunikaty, prowadzi listę członków, zajmuje się korespondencją. Jest także stały skarbnik, którzy zajmuje się pieniędzmi i płaci rachunki. Następnie jest komitet trzech rotacyjnych członków zajmująca się sprawami bieżącymi. Każdy członek komitetu służy trzy miesiące, ale jeden dołącza i jeden odpada każdego miesiąca. Ten komitet zajmuje się zapewnieniem prowadzącego, dostarcza napoje, organizuje imprezy, wita nowicjuszy itp.

Kiedy grupa rośnie, określone kwalifikacje, w zależności od długości trzeźwości, mogą być wykonywane. Akron Group No. 1 wymaga pełnego roku nieprzerwanej trzeźwości jako kwalifikacji do prowadzenia biura lub służby.

Nie ma żadnych opłat. Są dobrowolne datki na każdym mityngu aby zadbać o wydatki.

Prawdopodobnie istnieje jakaś starsza grupa w łatwej do przebycia odległości od twojej. Ktoś z tej grupy niewątpliwie z przyjemnością pomoże ci zacząć.

Źródło: http://www.barefootsworld.net/aamanual.html

Edit. This present text, available for printout at http://hindsfoot.org in the section on A.A. Historical Materials, was formatted for web by Glenn C. (South Bend IN) in January 2002; the editorial notes are his. His text was drawn from one prepared by Barefoot Bob, who scanned the text of an original copy of the pamphlet and reformatted it for web on May 15, 1997; see www.barefootsworld.net/aamanual.html.

Bob says that this little booklet was written and being distributed within one year of the publication of the Big Book, which would date it to late 1939 or early 1940. On the basis of a number of statements made within the text, it certainly could not have been produced much later than that. This pamphlet assumes hospitalization at St. Thomas Hospital under the care of Sister Ignatia and the overall supervision of Dr. Bob as the normal first step in recovery, and gives recommended readings (e.g. the Upper Room for your morning meditation) which dropped out of A.A. practice fairly soon thereafter, but parts of its advice are still very relevant, and it makes very fascinating reading even today. We must assume that Dr. Bob himself (and probably Sister Ignatia too) gave their approval to the statements made in this little booklet.

This is the first half of the manual, containing the most important introductory material. (The second half, which is available at this site as a separate printout, contains a series of assorted thoughts on learning to live the program and a long section on meetings.)

Przekład nieautoryzowany, #62